Witajcie w ten zimowy, ponury dzień!
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać pudełko, które zmieniło swój charakter diametralnie.
Wczoraj kupiłam sobie parę rajstop i już, już miałam wyrzucić pudełko po nich gdy nagle wpadł mi go głowy pewien pomysł. Nie przeczę, że zainspirowałam się nowym wyzwaniem, które pojawiło się na blogu Skrapek.pl
Postanowiłam tchnąc w to małe, niepozorne pudełeczko nowe życie i by służyło mi trochę dłużej.
Ostatnio dostałam trochę różnych tasiemek od mojej babci, która była krawcową.
I na razie nie wymyśliłam im godnego miejsca składowania.
Ale dla jednej tasiemki mam już "nowy domek" :)
Oto jakie były początki:
a teraz po małej przemianie:
na tym zdjęciu widać kłębek tasiemki w środku
a tędy przez dziurkę tasiemka wychodzi z "domku" :)
A wyzwanie brzmi: Metamorfoza pudełka
Materiałoznawstwo:
- różyczka herbaciana pomaziana czerwonym tuszem
- małe serduszka tekturowe - potuszowane, pobrokacone i pomalowane lakierem
czerwona wstążeczka
- większe ażurowe serduszko tekturowe (pomalowałam je czerwona akwarelka i potuszowałam oraz pomalowałam lakierem)
- czerwony guzik - serduszko przewiązany dratwą
- te dwie ostatnie rzeczy dostałam w prezencie w wygranym candy od Katlus
Jeszcze raz dziękuję Ci Kasiu :)
Kochani podgladacze! Bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie i w tak miły sposób zaznaczacie swoją obecność :)
I
tak oto dzień "Zakochanych" powolutku się kończy a ja w ramach fetowania zrobiłam sobie ten miły, serduszkowy ;) drobiazg.
Pozdrawiam!!!
Chasia
P.S
Jeśli macie ochotę troszkę rozgrzać się i pobiegać to proponuję zabawę typu
"blog hop candy"
Zajrzyjcie na stronę Scrappo bo tam się wszystko zaczyna.
A do wygrania m.in. zestaw stempelków:
,